– Sybiracy to moja rodzina – mówiła sekretarz stanu Anna Maria Anders, która była honorowym gościem jubileuszowego 10. Międzynarodowego Zjazdu Sybiraków i Weteranów z okazji 77. Rocznicy masowych wywózek Polaków na Sybir.

Na Zjazd, który odbywał się 12 lutego br. w miejscowości Clear Water na Florydzie, przybyło ponad 250 weteranów, Sybiraków oraz ich potomków z całego świata, w tym między innymi Wacław Górski, przewodniczący Związku Sybiraków na Florydzie, a także Antoni Chrościelewski, komendant 2.Okręgu Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, weteran 2 Korpusu Polskiego, uczestnik bitwy pod Monte Cassino wraz z małżonką Walerią, która miała zaledwie roczek, gdy została wywieziona na Sybir. Uroczystej Akademii zorganizowanej w Centrum im. Jana Pawła II przyświecało motto: „Przebaczamy, ale nie zapominamy”.

„Przebaczamy, ale nie zapominamy”.

 

W swoim wystąpieniu sekretarz stanu Anna Maria Anders, która objęła Patronat Honorowy nad 10. Zjazdem, poruszyła niezwykle ważną dla Sybiraków kwestię ustawy repatriacyjnej, nad którą pracuje polski rząd. – Od roku, kiedy zostałam ministrem w rządzie premier Szydło, staram się, żeby powstała ustawa repatriacyjna. Mam nadzieję, że wreszcie do tego dojdzie – mówiła minister Anders, podkreślając, że od momentu odzyskania przez Polskę suwerenności minęło 27 długich lat, i jest to najwyższy czas, by umożliwić polskim zesłańcom na Sybir i ich potomkom powrót do ojczyzny. Całkowity dochód ze zbiórki prowadzonej pieniędzy prowadzonej podczas Zjazdu, został przeznaczony na pomoc dla Polaków na Syberii.

 

Wystąpienie Anny Marii Anders podczas Zjazdu Sybiraków